Ludzie zazwyczaj robia ciasteczka i smakolyki z proszku. W supermarketach sa cale polki ze sproszowanymi przysmakami. Dodaje sie tylko wode, jajko oraz czasami make i formuje. Informacja dodatkowo potwierdzona przez moje obserwacje w domu - ciasteczka sa kupowane w formie sproszkowanej w pudelko, tak ze dzieci zawsze poradza sobie w robieniu deseru dla samych siebie.
Roznica NO 5
Jedzenie zazwyczaj nie jest swieze, tylko z zamrazalnika. Katherine mi powiedziala, ze w USA ludzie zazwyczaj kupuja chleb i pakuja go do zamrazalki, a jedza dopiero po paru dniach, jak nie tygodniach. I ten chleb na prawde dobrze smakuje nawet po tygodniu w zamrazalce. Podobnie z warzywami - moja host mum kupuje zamrozony groszek/ kukurydze/ marchewske i potem odgrzewa je w mikrofalowce.
Chleb mozna zgniesc do rozmiaru bulki. W sklepie da sie znalezc pieczywo "organiczne", czyli z upraw ekologicznych i pelnego ziarna. Ale ja mam nawet lepiej -moja host mama sama robi chleb. W kuchni stoi specjalna maszyna, do ktorej wrzucasz wszytskie skladniki, a po 3 godzinach wyciagasz swiezutki bochenek.
Roznica NO 7
Mieso smakuje inaczej. Kurczak jest mniej kurczakowaty niz ten w Polsce - ma o wiele mniej intensywny smak. Wybitnie nie lubie tutejszej szynki - prawie nie przypomina smakiem tej, ktora namietnie jem w Polsce. Cos, jakby skladala sie ze zmiksowanego miesa. Czuc, ze zwierzeta sa karmione maczka rybna i innymi swinstwami. Nic wiec dziwnego, ze czesto, po tym jak ludzie odkryja, ze jestem z Polski, mowia "aaaaaaa, kielbasy!". ;D Jest to tutaj najbardziej popularny polski produkt spozywczy.
Roznica NO 8
Produkty w sklepach sa podzielone na te "organiczne" i cala reszte. Organiczny, jak juz wspomnialam w opisie chleba, oznacza, ze produkt jest z ekologicznej uprawy i nie dodawano do niego sztucznych konserwantow. Efekt? produkt jest o niebo smaczniejszy i drozszy.
Roznica NO 9
A, dodam jeszcze do tego, ze pizza jest inna. Moj pan od angielskiego wyzalal sie kiedys na lekcji, ze europejska pizza jest strasznie sucha i "daja jedna malutka garstke sera i pol pomidorka". Fakt, z tutejszej pizzy skapuje tluszcz. Doslownie - SKAPUJE. W calosci jest pokryta serem i sosem. Ja jestem pelna po jednym kawalku. Dlatego wlasnie w kazdej pizzerii sprzedaja pizze na kawalki - a raczej kawaly. Osobiscie mam slabosc do odmiany amerykanskiej.
Na koniec odpowiem na Wasze ulubione pytanie. Tak, przytylam, ale tylko 1 kilogram ;P Mam szczescie, bo moj dom jest wspanialy i pelen jedzenia - tego niezdrowego i zdrowego. W spizarni mam karton czipsow, zelkow, ogromniaste sloiki nutelli, ale tez warzywa, owoce oraz owsianke. Codziennie mam pyszny ugotowany obiad (nooo... czasami jest to pizza zamowiona w pospiechu, ale nie tak czesto). To co jem zalezy tylko ode mnie - mozecie ocenic moja wstrzemiezliwosc po tym 1 kilogramie. :)